W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące tego, czy kursy trenerskie - takie jak Trener Umiejętności Społecznych (TUS), Trener Terapii Ręki czy trener grafomotoryki - nadają kwalifikacje do pracy w oświacie. Warto to jasno wyjaśnić, ponieważ wokół tego tematu narosło sporo nieporozumień.
Jako niepubliczna placówka doskonalenia nauczycieli prowadzimy formy doskonalenia zawodowego. Oznacza to, że nasze kursy służą rozwijaniu kompetencji, a nie nadawaniu kwalifikacji zawodowych w rozumieniu przepisów oświatowych.
Kursy, które oferujemy - w tym kursy trenerskie - są przeznaczone dla osób, które posiadają już odpowiednie wykształcenie i kwalifikacje. Ich celem jest poszerzenie wiedzy, rozwinięcie umiejętności oraz wzbogacenie warsztatu pracy.
Kwestia kwalifikacji nauczycieli i specjalistów jest jasno określona w przepisach prawa, w szczególności w Rozporządzenie MEN w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli.
Zgodnie z tym rozporządzeniem kwalifikacje uzyskuje się poprzez:
Przepisy te nie wskazują kursów trenerskich jako formy nadającej kwalifikacje.
To bardzo ważne rozróżnienie:
Kurs trenerski podnosi kompetencje, ale nie zmienia kwalifikacji zawodowych.
Aby prowadzić zajęcia takie jak TUS, terapia ręki czy grafomotoryka, trzeba najpierw posiadać odpowiednie wykształcenie kierunkowe.
Przykłady:
Dopiero takie osoby mogą rozszerzać swoje umiejętności poprzez kursy, np.:
Nie każda osoba po ukończeniu kursu może prowadzić zajęcia w systemie oświaty.
Przykładowo:
nie posiadają kwalifikacji do prowadzenia zajęć takich jak TUS, terapia ręki czy zajęcia grafomotoryczne.
Sam kurs nie daje podstawy do pracy w oświacie.
Wyobraźmy sobie sytuację:
Czy osoba po szkole zawodowej, posiadająca zawód stolarza, mogłaby prowadzić trening umiejętności społecznych albo terapię ręki?
Oczywiście, że nie.
Najpierw trzeba:
a dopiero później można rozwijać swoje kompetencje poprzez kursy specjalistyczne.
Kursy trenerskie są wartościowym uzupełnieniem wiedzy i realnie podnoszą kompetencje zawodowe. Nie zastępują jednak wykształcenia i nie nadają kwalifikacji w rozumieniu przepisów.
Najpierw zdobywa się kwalifikacje poprzez edukację formalną, a dopiero potem rozwija je poprzez kursy.
To podstawowa zasada, która obowiązuje w systemie oświaty.